2030 rok może wydawać się odległy. Ale jeśli dziś wybieramy projekt domu, technologię budowy czy sposób ogrzewania, podejmujemy decyzje, które będą miały znaczenie przez kolejne dekady.
Zgodnie z nową dyrektywą EPBD od 1 stycznia 2030 r. wszystkie nowe budynki w Unii Europejskiej mają spełniać standard budynku bezemisyjnego. W przypadku nowych budynków będących własnością instytucji publicznych wymóg zacznie obowiązywać już od 2028 r.
Co właściwie oznacza „bezemisyjny”? Nie chodzi o dom, który w ogóle nie potrzebuje energii. Taki budynek ma charakteryzować się bardzo wysoką efektywnością energetyczną, zerowym lub bardzo małym zapotrzebowaniem na energię oraz brakiem emisji CO₂ z paliw kopalnych na miejscu. Energia potrzebna do jego użytkowania ma w coraz większym stopniu pochodzić z czystych źródeł.
To kierunek, o którym branża mówi już dziś. Stowarzyszenie Energooszczędne Domy Gotowe wskazuje, że projektowanie domów jednorodzinnych wchodzi w nowy etap, w którym trzeba jednocześnie uwzględniać parametry techniczne, energetyczne, środowiskowe i ekonomiczne. Temu służy m.in. rozwijana przez SEDG koncepcja EU30 – jednolitego standardu energooszczędnego domu jednorodzinnego.
Na Targach Domów Gotowych warto więc pytać producentów nie tylko o cenę i czas realizacji, ale również o energooszczędność, izolacyjność, sposób ogrzewania, wentylację oraz rozwiązania, które przygotują budynek na standardy kolejnych lat